Najlepsza wypożyczalnia aut w Olkuszu

  • by

Pamiętam, jak w zeszłym roku wybrałam się na południu, by odwiedzić moją daleką kuzynkę. Bardzo cieszyłam się z tego, że ją zobaczę, a dodatkowo, dzień przed tym, kiedy wsiadłam do pociągu, dowiedziałam się, że pojedziemy wypożyczonym autem do Krakowa. Od zawsze chciałam zwiedzić drugą stolicę Polski i byłam bardzo podekscytowana na myśl o tym, że w końcu moje marzenie się spełni.

Nasza wycieczka wypożyczonym samochodem z Olkusza

wypożyczalnia samochodów w OlkuszuGdy tylko dotarłam do Olkusza, nie mogłam nadziwić się, jak wiele zmieniło się w tym mieście, odkąd byłam tam ostatnio, a było, to gdy byłam jeszcze bardzo mała. Nie tracąc czasu, wsiadłyśmy do podstawionego dla nas samochodu, a był to bardzo ładny opel hatchback, do tego w kolorze białym. Prowadziłyśmy auto na zmianę, bo żadna z nas nie czuła znużenia jazdą, jednak to kuzynka prowadziła najdłużej. W międzyczasie miałam okazję popodziwiać mijane krajobrazy, co bardzo mi się podobało. Gdy dojechałyśmy na miejsce, mogłyśmy zostawić auto w dowolnym miejscu, więc wybrałyśmy dworzec główny PKP i stamtąd ruszyłyśmy na zwiedzaniu miasta. Na drogę powrotną wypożyczyłyśmy ponownie ten sam samochód, bo dobrze się sprawował i do tego nie sprawiał niespodzianek w trakcie jazdy. Wizualnie na plus przemawiał kolor jego karoserii, gdyż był to śnieżnobiały samochód. Takim autem nikt nie powstydziłby się jeździć, toteż chętnie wyruszyłyśmy w drogę powrotną. Za całą wycieczkę nie zapłaciłyśmy dużo, a do tego, nie musiałyśmy szukać miejsca, skąd czekałby na nas samochód, tylko od razu, po zamówieniu, został on nam podstawiony. Muszę stwierdzić, że wypożyczalnia samochodów w Olkuszu spisała się na medal. Cieszę się, że nie musieliśmy długo czekać, bo wtedy na pewno nie wróciłybyśmy tego samego dnia do domu kuzynki. Dostałyśmy kaucję, którą wpłaciłyśmy pośrednikowi. Zamysł płacenia za ewentualne szkody i oddawania pieniędzy, gdy wypożyczający nie uszkodzić niczego w aucie jest dla mnie bardzo zrozumiały i podoba mi się. Bardzo pomogła nam również nawigacja samochodowa, dzięki której mogłyśmy znaleźć alternatywną trasę z Krakowa do Olkusza. Dobrym pomysłem jest również wskazanie drugiego kierowcy, tak by nie było niedomówień w razie stłuczki lub wypadku. Nam, na szczęście, nie przydarzyła się żadna zła przygoda, jednak warto zawsze mieć wszystko wyjaśnione, szczególnie gdy się coś wypożycza.

Trip do Krakowa okazał się jedną z lepszych przygód mojego życia. Na pewno, gdy będę jechała do kuzynki jeszcze raz, znów będę chciała pojechać do innego, dużego miasta. Mam nadzieję, że wtedy również będzie można wypożyczyć samochód, łatwo i tanio, bo bardzo mi się spodobał ten zamysł, by udostępniać nowe samochody.